Wspierać ducha innowacji

Zachodniopomorskie przedsiębiorstwa po raz kolejny będą mogły skorzystać ze wsparcia na projekty badawczo-rozwojowe oraz zakup potrzebnej do tego infrastruktury. Unijna dotacja ma zachęcić firmy, by unowocześniały nie tylko hale produkcyjne, marketing czy dystrybucję, ale decydowały się na samodzielne poszukiwanie nowych innowacyjnych rozwiązań.

Konkurencyjna gospodarka musi opierać się na podmiotach, które cechuje elastyczność i dopasowywanie się do nieustannych zmian. Ich priorytetem jest ciągłe szukanie nowych rozwiązań, testowanie, próbowanie, udoskonalanie. Pomorze Zachodnie taką przedsiębiorczość – innowacyjną i prącą do przodu – systematycznie wspiera. Sukces pojedynczej firmy przynosi bowiem korzyści całemu regionowi. Dla rozwoju regionalnej gospodarki ważne jest zwiększenie skali inwestycji przedsiębiorstw w badania i rozwój. – Przedsiębiorcy bardzo często realizują prace B+R, nie zdając sobie z tego sprawy. Dla nich jest to inwestycja w rozwój firmy. Tymczasem, ulepszając swoje produkty, technologie czy usługi, prowadzą właśnie projekty badawcze – zauważa Katarzyna Kaak-Łasecka, główny specjalista – koordynator w Biurze ds. Koordynacji Instrumentów Wsparcia w Wydziale Zarządzania Strategicznego UMWZ.

Projekty badawczo-rozwojowe nie muszą i nie powinny być domeną tylko wielkich koncernów. – Warto, by przedsiębiorcy dostrzegli korzyści, jakie daje podjęcie działalności B+R. To m.in. wzrost rentowności sprzedaży nowych produktów czy ulgi podatkowe, ale też wiele korzyści „miękkich”, jak np. budowanie silnej przewagi konkurencyjnej, prestiż, wizerunek, możliwość rozwoju pracowników. To także szansa na budowanie relacji i współpracy z innymi przedsiębiorstwami, instytucjami otoczenia biznesu i jednostkami naukowymi – dodaje Katarzyna Kaak-Łasecka. Niezależnie jednak od rozmiarów firmy, tego typu projekty zawsze wymagają – mniejszych lub większych – nakładów finansowych.

Badania, rozwój i laboratoria 

Od 2 stycznia do 2 marca 2018 r. zachodniopomorscy przedsiębiorcy będą mogli składać wnioski w ramach dwóch działań: 1.1 Projekty badawczo-rozwojowe przedsiębiorstw, typ 2: „Projekty badawczo-rozwojowe przedsiębiorstw wraz z przygotowaniem do wdrożenia w działalności gospodarczej” oraz 1.2 Rozwój infrastruktury B+R w przedsiębiorstwach, typ 1: „Tworzenie i rozwój infrastruktury B+R w przedsiębiorstwach”. W pierwszym przypadku wsparty może być cały proces powstawania innowacji – od pomysłu, przygotowania, aż do pilotażowego wdrożenia (prototyp), jednak z wykluczeniem produkcji. W drugim można dofinansować zakup aparatury lub wyposażenia specjalistycznych laboratoriów badawczych. W obu działaniach na dotację mogą liczyć przedsiębiorstwa z obszaru kluczowych dla regionu dziedzin. – Wnioskodawca musi wykazać powiązanie z inteligentną specjalizacją Pomorza Zachodniego lub z branżą wywierającą na nią bezpośredni wpływ – zaznacza Magdalena Sikorska-Brezgieł, kierownik w Wydziale Wdrażania Regionalnego Programu Operacyjnego UMWZ. 

Doświadczenia z poprzedniego naboru w działaniu 1.1 pokazują, że wiele zgłaszanych przedsięwzięć dotyczy sektora IT. Wnioskodawcy błędnie kwalifikowali wtedy rutynowe prace nad produktami jako działania badawczo-rozwojowe. – Kilka projektów zostało ocenionych negatywnie – uznano je za niedotyczące B+R. Przy ocenie kierujemy się wytycznymi Podręcznika Frascati, opracowanego przez OECD, który ujmuje procedury w działalności badawczo-rozwojowej. W przypadku oprogramowania komputerowego musi to być postęp naukowy lub techniczny, wyeliminowanie jakiejś niepewności. Tworzenie kolejnych wersji oprogramowania czy wykorzystanie dostępnych już metod nie jest więc pracą badawczo-rozwojową – przypomina Magdalena Sikorska-Brezgieł.

W poprzedniej edycji konkursu najbardziej popularne okazało się zlecanie prac badawczo-rozwojowych jednostkom naukowym. Żadne z przedsiębiorstw, które otrzymały wsparcie, nie zdecydowało się realizować projektu w partnerstwie z placówką naukowo-badawczą. – Projekty partnerskie pomiędzy przedsiębiorstwami i jednostkami naukowymi to trudne wyzwanie. Firmy w naszym regionie nie mają aż tak dużego doświadczenia w tym zakresie. Jednak możliwość korzystania z podwykonawstwa może prowadzić do nawiązania dłuższej współpracy – wyjaśnia Katarzyna Kaak-Łasecka.

Nie do szuflady 

Przedsięwzięcia badawczo-rozwojowe nie mogą być projektami wdrożeniowymi. Oczywiście, może to prowadzić do stworzenia prototypu urządzenia czy produktu, ale wdrożenie do masowej produkcji nie jest finansowane z działania 1.1. Nie oznacza to jednak, że po zakończeniu projektu wyniki badań mają trafić do szuflady. – Wnioskodawca musi wykazać, jak je chce wykorzystać. Nie może być wątpliwości, że otrzymane wyniki rozwijają firmę i region – podkreśla Magdalena Sikorska-Brezgieł. Wnioskodawcy mają na to 3 lata od zakończenia projektu. – Za kilka lat będziemy w stanie stwierdzić, czy badania były racjonalne z punktu widzenia rynku. Pewne rzeczy weryfikuje dopiero rzeczywistość – zmienia się zapotrzebowanie, gusta klientów. Ktoś może też wyprzedzić wnioskodawcę, przeprowadzając podobne badania. Tym bardziej przedsiębiorcy powinni skorzystać z zewnętrznego wsparcia – dodaje Katarzyna Kaak-Łasecka.

Priorytet: innowacje 

Takiego wsparcia dla swoich pomysłów szuka Towarzystwo Handlowe ALPLAST Sp. z o.o. Spółka Komandytowa. Firma działa od ponad 20 lat na rynku IT, a jej główną działalnością jest produkcja urządzeń komputerowych oraz integracja systemów informatycznych. To wyjątkowo trudna branża, zdominowana przez światowych gigantów prześcigających się we wdrażaniu nowatorskich technologii. Na innowacyjność stawia też ALPLAST. Pierwszym poważnym krokiem było wybudowanie nowej montowni urządzeń komputerowych, co umożliwiło zwiększenie wolumenu produkcji oraz poprawienie jakości produkowanych urządzeń komputerowych. Ta inwestycja – zrealizowana w latach 2010-2012 ze środków poprzedniego RPOWZ w ramach poddziałania 1.1.3 – okazała się przyszłościowa. Baza pozwoliła firmie na prowadzenie szeregu zaawansowanych badań, a następnie komercjalizowanie ich wyników. Dzięki innowacyjnym technologiom wprowadzonym do regularnej produkcji spółka ma możliwość stworzenia urządzenia komputerowego o dowolnym kształcie i rozmiarze, przy jednoczesnym polepszeniu dotychczasowych parametrów użytkowych, a to można już uznać za rewolucyjne rozwiązanie. Stawia to firmę w szeregu najbardziej innowacyjnych podmiotów w branży.

 

W ostatnim czasie spółka otrzymała dofinansowanie z RPOWZ w ramach działania 1.2 Rozwój infrastruktury B+R w przedsiębiorstwach na wybudowanie Centrum Badawczo-Rozwojowego, które stanie się głównym ośrodkiem tworzenia innowacji produktowych. – Fundusze Europejskie umożliwiły nam praktycznie nieograniczony rozwój i to nie tylko w zakresie zasobów technicznych – zbudowania nowego zakładu produkcyjnego czy zakupu innowacyjnych linii produkcyjnych. Głównym trzonem rozwoju stało się pozyskane know-how, które umożliwiło nam wprowadzanie na rynek nowatorskich rozwiązań w obszarze IT. Dzięki dofinansowaniu projektów związanych z pracami B+R możemy konkurować ze światowymi liderami w tej branży. Cały czas mamy nowe pomysły, które nigdy nie ujrzałyby światła dziennego, gdyby nie możliwości, jakie niosą ze sobą dotacje – podkreśla Joanna Indycka, prezes zarządu. Firma bacznie obserwuje rynek i nowe trendy. Kolejny pomysł dotyczy tzw. internetu rzeczy i prac B+R nad „e-parasolnikiem”. W zamierzeniu jest to swego rodzaju stacja pogodowa dla użytkownika. Na ten projekt firma również chce pozyskać unijne wsparcie.

 

Inną regionalną firmą, która swoją przyszłość opiera na badaniach i poszukiwaniu nowych rozwiązań, jest Selfa Grzejnictwo Elektryczne SA. To największy polski producent elementów grzejnych, posiadający kilkudziesięcioletnie tradycje w branży. – Od kilku lat prowadzimy badania przemysłowe i prace rozwojowe nad rozwiązaniami technologicznymi i produktami, które służą rozwijaniu prowadzonej przez nas działalności oraz wzmacnianiu pozycji naszej firmy – mówi Marek Bartoszewski z Selfa Grzejnictwo Elektryczne SA. We współpracy z renomowanymi podmiotami sektora B+R spółka doprowadziła do transferu nowych rozwiązań technologicznych. Zaowocowało to stworzeniem własnych wynalazków, na które uzyskano ochronę patentową oraz prawo ochrony własności przemysłowej. – Szybka „dewaluacja” stopnia nowości opracowanych i stosowanych technologii oraz wysoki poziom rotacji wyposażenia technicznego oznaczają ciągłe ponoszenie dużych nakładów finansowych na B+R. Sprowokowało nas to do podjęcia strategicznej decyzji o powstaniu Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Selfa – dodaje Marek Bartoszewski. Na jego utworzenie przedsiębiorstwo również otrzymało wsparcie z działania 1.2 Rozwój infrastruktury B+R w przedsiębiorstwach. Nowoczesny ośrodek badawczy ma w przyszłości umożliwić prowadzenie specjalistycznych i zaawansowanych badań, a tym samym pozwolić firmie utrzymać pozycję silnego lidera na rynku grzejnictwa.

Przedsiębiorstwa takie jak Selfa czy ALPLAST są wizytówką regionalnej gospodarki. Napędzają koniunkturę i śmiało mogą stawać w jednym szeregu z podobnymi firmami w Europie i na świecie. Dotacje na projekty B+R pozwalają im zminimalizować ryzyko, które często wiąże się z poszukiwaniem innowacyjnych rozwiązań.

Monika Wierżyńska